Macierzyństwo
Macierzyństwo przez lata było opowiadane jako coś oczywistego. Jakby wystarczyło parę minut 😅, a reszta „działa się sama”. Natura ma swoje prawa. Ale wychowanie człowieka to już zupełnie inna historia. Bo dziecko można mieć szybko. Ale wychować je tak, żeby nie było przez nas okaleczone, to jest sztuka. I potężna odpowiedzialność. Wystarczająco dobrych rodziców nie ma wcale tak wielu. A tych „idealnych” - nie ma w ogóle. I im więcej mamy świadomości, tym wyraźniej to widzimy. Jestem matką i wiem, jak wielkie to było doświadczenie. Wiem też, jak łatwo zostawić w drugim człowieku rysy na całe życie. Dziś wielu ludzi rozumie, czym naprawdę jest wychowanie. Że to nie spełnianie własnych instynktów, ambicji czy oczekiwań świata. To odpowiedzialność za to, czy ktoś nie będzie musiał później borykać się z samym sobą w dorosłym życiu. I właśnie ta świadomość sprawia, że niektórzy mówią: nie. Nie dlatego, że nie czują. Choć bywa i tak. Ale przede wszystkim dlatego, że boją się skrzywdzić. Macierzyństwo nie jest obowiązkiem. Jest wyborem. A wybory podejmują tylko ludzie świadomi.
Komentarze
Prześlij komentarz