Kłótnia

 Kwiaty mają często swój powód, tak jak każda refleksja.


Czasem w zwykłej rozmowie pojawia się nagle za dużo emocji. Słowa wypowiedziane za ostro. Ton głosu, którego po chwili sami się wstydzimy. Nie planowaliśmy tego. Pojawiło się nagle. Nie zdołaliśmy nad tym zapanować. Wybuchło. Komuś zrobiło się przykro. Ktoś się obraził. Ktoś poczuł się winny. Co tak naprawdę się zdarzyło.....? No cóż, czasem z człowieka wychodzi po prostu drugi człowiek. Ten męczony. Nadwrażliwy. Poraniony gdzieś głęboko w środku. Niby zapomniany, ale od czasu do czasu daje o sobie znać. Ktoś przynosi kwiaty. Ktoś ma refleksję. Ktoś mówi przepraszam. Ktoś mówi nie ma za co. Ktoś mówi ależ jest. Ktoś mówi kocham Cię. Ktoś mówi ja Ciebie też......

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Świąteczne porządki...

NIE zatrzymuje na granicy

Nie każdy słyszy ciszę